podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Open'er: Książę jest tylko jeden

To nie Prince tylko Primus, ponieważ podczas koncertu "Księcia" obowiązywał zakaz fotografowania.

fot. Łukasz Unterschuetz/trojmiasto.pl

To nie Prince tylko Primus, ponieważ podczas koncertu "Księcia" obowiązywał zakaz fotografowania.

Koncert Prince'a był najjaśniejszym punktem dość przeciętnego programu trzeciego dnia Open'era. Ale do koncertu dekady, jak wielu oczekiwało, było mu jednak daleko.



Kate Nash

Kate Nash

Sistars

Sistars

The Asteroids Galaxy Tour

The Asteroids Galaxy Tour

Bo w porównaniu do wcześniejszych dni, w sobotę do 22 najzwyczajniej w świecie było dość nudno. Scenę Namiotową można było odpuścić sobie praktycznie na cały dzień, bo występowały tam dosyć kiepskie zespoły. Jeśli już to warto było sprawdzić Paristetris, którzy jednak grali niesprawiedliwie wcześnie, co wpłynęło na jakość ich koncertu. Poniekąd sympatyczna była słodka Kate Nash, która za pianinem wygrywała miłosne piosenki w dosyć energicznie zaaranżowanych wersjach, czasem łapiąc za gitarę.

Po 20 na scenę główną wyszli Primus, którzy jakby trochę nie pasowali do programu tego festiwalu. Na imprezę, w której dominują zespoły z metkami typu "indie", "electro", "pop", "hiphop", ciężko dopasować grupę, która gra połączenie funku i rocka progresywnego, silnie nawiązującego do chociażby King Crimson. Ale Primus wyszedł z tej sytuacji obronnie i zagrał koncert na luzie, z dystansem, pełen chwytliwych melodii, a momentami opętanej wręcz gry na basie Lesa Claypola, ubranego w okulary i intrygujący melonik.

Potem warto było wpaść na Scenę World, gdzie świetny występ dała R.U.T.A., którzy w odświeżonej wersji zaprezentowali chłopskie pieśni buntu przeciw systemowi feudalnemu sprzed 3-4 wieków. Folkowe instrumentarium zaaranżowane na modłę punkową brzmiało świetnie i robiło piorunujące wrażenie, zwłaszcza w momentach, kiedy z zespołem śpiewała publiczność.

A na końcu (prawie) był Prince, który zagrał najdłuższy koncert festiwalu (w ilości bisów aż trudno się połapać). Masa hitów z "Nothing Compares to You" czy "Purple Rain" była okraszona dość skromnymi wizualizacjami na telebimach. Jeśli ktoś oczekiwał niesamowitych obrazów, mógł poczuć się zawiedziony, ale w tym koncercie wizja - oprócz błyszczącego stroju gwiazdy, nie miała aż takiego znaczenia.

Wrażenie robiła przede wszystkim technika - świetna gra zespołu i lekkość, z jaką wykonywali kolejne utwory. Fuzja funku, soulu, muzyki tanecznej, elektroniki, r'n'b i rocka brzmiała porywająco i chwytliwie. Gwiazdor potwierdził, że na scenie czuje się jak ryba w wodzie i bez problemu potrafi rozkręcić koncert z minuty na minutę, tańcząc, grając obłędne solówki na gitarze czy zagadując publiczność ("Poland, you're singing better than me!"). Szalonym tańcom nie było końca, a kiedy muzyk wreszcie skończył po północy, z okazji jubileuszowej edycji w niebo wystrzeliły fajerwerki.

Wszystkie niezbędne informacje o Open'erze znajdziecie w naszym specjalnym serwisie festiwalowym - Heineken Open'er Festival. Serwis codziennie będzie aktualizowany newsami, zdjęciami z imprezy, filmami wideo oraz naszymi rekomendacjami i relacjami.

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 112)

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3654842 2011-07-03 03:06 Powiem tylko dwa słowa (4)

MAŁY KSIĄŻĘ.
I koniec.

popieram opinię 29 / nie zgadzam się 21
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3654846 2011-07-03 03:34 (1)

nie żeby Primus był zły ale - Prince - zabił.

popieram opinię 9 / nie zgadzam się 8

zgłoś do moderacji opinię 3654869 2011-07-03 09:23

medialnie to Prince rzeczywiscie gwiazda pierwszego formatu, ale Claypool z tą swoja grą na basie, rewelka, chociaz rozumiem ze to nie Lady GaGa i nie kazdemu sie podoba. Fajnie ze 3miasto nie spi!

Obłuze

popieram opinię 16 / nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 3654898 2011-07-03 12:01 To nie jest książe to Król. Brunatne karaluszki go nienawidzą za niezależność.

Prince to król jego dziadem był Elvis ojcem Fredi. Wspaniale przejął po nich rządy oby nam panował sto lat. Niech żyje Prince.

Robert

popieram opinię 10 / nie zgadzam się 8

zgłoś do moderacji opinię 3654937 2011-07-03 19:37 prince to już przeszłośc Opener schodzi na psy podobnie jak Gdańsk dźwiga muzę

popieram opinię 2 / nie zgadzam się 7

zgłoś do moderacji opinię 3654843 2011-07-03 03:10 oczywiście Knerze się nie podobało

ale Prince zaliczył fenomenalny występ.

tubylczy festiwalowicz

popieram opinię 52 / nie zgadzam się 23

zgłoś do moderacji opinię 3654844 2011-07-03 03:32 Dla mnie rewelacja!!!

Pojechałem z żoną pierwszy raz na Open'era specjalnie na koncert Prince'a. Nie rozczarowałem się. Poprostu rewelacja!!!!

Maniek

popieram opinię 48 / nie zgadzam się 19
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3654845 2011-07-03 03:32 Prince \polo (3)

popieram opinię 42 / nie zgadzam się 12

zgłoś do moderacji opinię 3654909 2011-07-03 13:10 hehe:]

Polonia!

marco polo

popieram opinię 2 / nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 3654920 2011-07-03 14:38

też lubię

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 3654957 2011-07-04 13:47 pryncy

pałki tez dobre

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 3654847 2011-07-03 03:36 TO BYŁ WIELKI KSIĄŻE !!!!!!!

Koncert genialny !!! Byłem widziałem. Poza tym ukłony dla organizatorów, gdyż tak znakomitej organizacji nigdy nie widziałem na koncertach w Polsce. Brawo.
Zbigniew.

popieram opinię 44 / nie zgadzam się 24
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3654848 2011-07-03 04:23 GDYNIA nagrodzona i doceniona przez SWIAT WIELKIEJ MUZYKI// (1)

wzdluz jej ulicx i dzielnic niosla sie cudowna muzyka ostatniego Muszkietera......dziekuje ci BOZE,za to cudowne miasto i jego wspanialych mieszkancow.

jozek

popieram opinię 41 / nie zgadzam się 20

zgłoś do moderacji opinię 3654857 2011-07-03 07:55 Co brałeś?

Bo jeszcze cię trzyma.
A tak na marginesie. Jak oceniasz mieszkańców Wejherowa Redy czy Sopotu? Czy oni też są tak cudowni? Czy na openerze byli tylko tubylcy?

popieram opinię 10 / nie zgadzam się 11

zgłoś do moderacji opinię 3654849 2011-07-03 05:35 faktycznie nudny namiot...

bo nie bylo indie shitu... jak przez pozostale dni festu
przykro ze nie lubisz spiewajacych kobiet...

tagt

popieram opinię 25 / nie zgadzam się 3
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3654851 2011-07-03 07:05 Bez wątpienia fantastyczny występ. Ten festiwal to ścisła (4)

czołówka światowych festiwali. Gdynia wie jak się promować w świecie, brawo. Nie dziwie się, że żyje się tutaj tak rewelacyjnie.

skareface

popieram opinię 48 / nie zgadzam się 32
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3654852 2011-07-03 07:09 (1)

hahhahaha najlepszy ????
Nie osmieszaj siebie i tych zblazowanych pajacy ktozy byli z tobą

popieram opinię 11 / nie zgadzam się 15

zgłoś do moderacji opinię 3654919 2011-07-03 14:33 :)

ale co najlepszy ?

Olo

popieram opinię 4 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 3654926 2011-07-03 16:07 Tak się promuje, że wolkalista Pulp nawet zauważył hehehehe

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 3654941 2011-07-03 19:59 nie zauwazyłam

żyje rewelacyjnie? jakos nie zuwazyłam.

noo

popieram opinię 3 / nie zgadzam się 2
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3654854 2011-07-03 07:36 Prince - klasa sama w sobie (3)

RE WE LA CJA !!!!

Tak napompowanego emocjami koncertu jeszcze nie widziałem.
Tłumy szalały!! Zaryzykuję stwierdzenie, że wczoraj było więcej jak 60 tys osob.
Jak jeszcze kiedyś Prince wpadnie do Polski, to jade na jego show !

Czad !!!!

crow

popieram opinię 49 / nie zgadzam się 25
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3654897 2011-07-03 11:54 nienawidze gwiazdorzących wykonawców.. (2)

...a on to robił od samego początku gdy był łaskaw oznajmić "Poland i'm here!". Przerost formy nad treścią, bańka sztucznie napompowana PRem z mediach gdzie w 99% przypadków gdy mówi sie o artystach tegorocznego openera to pada nazwa Prince i Coldplay - ten drugi, w przeciwieństwie do pana w złotej piżamie dał jednak świetny występ.

style

popieram opinię 3 / nie zgadzam się 21

zgłoś do moderacji opinię 3654921 2011-07-03 14:40

niekiedy na negatywny tekst wystarczy zazdrościć piżamy ...

popieram opinię 5 / nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 3654927 2011-07-03 16:11 nienawidzę kłamliwych zazdrośników

Gwiazdorzący wykonawcy nie bawią się dobrze na scenie i nie wychodzą 4 razy na bis, grając grubo ponad dwie godziny.

zenon

popieram opinię 14 / nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3654859 2011-07-03 08:02 The artist formerly known as Prince... (1)

Znawcy wiedza o co chodzi...

Partia emerytow

popieram opinię 10 / nie zgadzam się 6

zgłoś do moderacji opinię 3654964 2011-07-04 20:11 nie przesadzaj z tymi znawcami

...

autoropodobny

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 0

dodaj swoją opinię

Zarezerwuj nocleg

miasto:

data przyjazdu:

liczba nocy:

liczba pokoi:

osób w pokoju: